O Stowarzyszeniu Statut PSNiT Członkowie Oferty firm Dołącz do nas Kontakt Strefa wewnętrzna

  Polska drugą Szwajcarią?  

 
Mniej więcej pół roku temu zostałem poproszony o przygotowanie prelekcji na doroczną konferencję stowarzyszenia  Polskie  Stacje Narciarskie i Turystyczne na temat szans naszych ośrodków na ryn-
kach europejskich.

Każdemu, kto choć raz był na nartach w Alpach, temat ten wyda się karkołomny...



Grupa docelowa

W pierwszej kolejności trzeba zdać sobie sprawę, do kogo może być kierowana oferta naszych rodzimych stacji. Z pewnością nie do wytrawnych narciarzy, którzy lubią całymi dniami podróżować z wyciągu na wyciąg i z trasy na trasę. W tej kategorii alpejskie stacje biją nas na głowę, i nie ma widoków, że kiedykolwiek nawiążemy w tej konkurencji równorzędną walkę.
Jednak naprawdę dobrze jeżdżący narciarze stanowią wcale nie taki wielki procent ogółu miłośników dwóch desek.

Zdecydowana większość narciarzy to rekreacyjni użytkownicy stoków, rodziny z dziećmi lub po prostu początkujący. Wymagania tych grup są nie tyle mniejsze, co po prostu inne.
Potrzebują przyjemnych szerokich tras, szybkich i wygodnych wyciągów, ładnych widoków, smacznej kuchni. I oczywiście dobrego poziomu zakwaterowania.

Nie wspomnę o darmowych parkingach, czystych toaletach, czy uprzejmej obsłudze, bo to sprawy nie podlegające żadnej dyskusji.
Uważam, że przy odrobinie dobrej woli wszystkie te warunki jesteśmy w stanie spełnić.

Stworzenie atrakcyjnej oferty dla początkujących narciarzy daje realną szansę sukcesu.
Potrzebnych jest oczywiście kilka ważnych drobiazgów, jak np. dobre szkoły narciarskie z językiem angielskim, sprawne wypożyczanie sprzętu, szybkie serwisy przy stokach itd...

To samo dotyczy narciarskich rodzin. Już niejedno miejsce w Alpach stworzyło sobie renomę rodzinnego ośrodka, i wcale nie dlatego, że można jeździć na lodowcu.  To, co stanowi naszą pozorną słabość, może stać się naszą siłą. Niewysokie wzniesienia do tego celu nadają się najlepiej, a stoki o trawiastym podłożu są bezpieczniejsze i łatwiej jest je utrzymać.

Sporą szansę upatruję także w ofercie dla narciarzy starszych wiekiem, którzy w niektórych krajach europejskich stanowią dużą grupę docelową.

Odpowiednio rozbudowana infrastruktura klubowa, dyskotekowa, restauracyjna, barowa daje możliwość stworzenia oferty dla singli, którzy poprzez narciarstwo szukają dla siebie nowego towarzystwa. Do tego też nie potrzeba wysokości 3000 metrów nad poziomem morza ...

Współpraca ponad podziałami

Kluczem do skutecznej oferty jest oczywiście współpraca władz regionów z gestorami wyciągów,
a jedną z newralgicznych spraw jest oczywiście wygodny dojazd. W przypadku Polski temat jest więcej niż śliski, i nie chodzi tu wcale o zimowe warunki na naszych asfaltach.

Autostrada A4 łączy już sporą część południa Polski z zachodnią Europą. Być może w niedługim czasie połączy nas także z Europą Wschodnią.   Jednak wiele do życzenia pozostawiają lokalne
drogi z perłą "zimowego utrapienia", czyli słynną zakopianką na czele...

Można o tym śmiało napisać osobny artykuł, ale uważam, że kwestia zakopianki to "być albo nie być" dla turystycznej przyszłości południowej części Małopolski. Nie tylko w kontekście potencjalnych gości z zagranicy, i nie tylko w sezonie zimowym...

Całkiem niezła infrastruktura lotniskowa, czyli porty w Rzeszowie, Krakowie, Katowicach i Wrocławiu, daje realne podstawy do snucia planów na przyszłość. Tym bardziej jeśli chodzi o połączenia, które tworzą tzw. tani przewoźnicy. Tu potrzebne są oczywiście dalsze inwestycje. Jednak z lotnisk trzeba jakoś dojechać do stacji narciarskich. O ile możliwości rozbudowy siatki połączeń jest wiele, to w temacie infrastruktury drogowej wracamy do punktu wyjścia...

Potrzebna jest także współpraca samych stacji, i konsolidacja ich w jak największe pakiety. Dokładnie to samo robią stacje alpejskie, które i tak już stanowią wielokilometrowe molochy. Kilka razy przekonałem się, że w Alpach działa magiczna liczba "100" - 100 kilometrów tras, która daje przynależność do elitarnego klubu dużych stacji. W celu osiągnięcia tej liczby stosuje się różne sprytne patenty, ale najpowszechniejszy to oczywiście skupianie jak największej ilości wyciągów
na jednym karnecie.

W zeszłym sezonie, pisząc materiał o polskich stacjach do "SKI Magazynu", policzyłem, ile krzesełek (w tym także kolej linowa na Kasprowy Wierch i kolej linowo-terenowa na Gubałówce) znajduje się na naszym Podhalu, w Tatrach i Pieninach, czyli obszarze, który roboczo nazwałem "Arena Tatry". W tej chwili jest ich 21!
Zapewniam, że łączna długość tras na tym obszarze sporo przekracza 100 km. I już mamy gotowy produkt!

Słabe i mocne strony

Każdy dobry plan powinien określać słabe i mocne strony.

Słabe strony naszych ośrodków łatwo jest wyliczyć: wielkość ośrodków, rozdrobnienie, poziom infrastruktury, wspomniane już drogi dojazdowe, ciągle niewystarczająca baza noclegowa, słaba polityka informacyjno-promocyjna, atrakcje po nartach, a także, co niemniej ważne, tzw. estetyka otoczenia. We wszystkich tych punktach potrzebne są zmiany, i na przestrzeni ostatnich sezonów sporo dobrego się w tych obszarach dzieje.

Teraz o szansach - przyznajcie, że to o wiele ciekawsze. Po pierwsze kryzys gospodarczy, który dotyka Europę. Także narciarze szukają atrakcyjnych cenowo ofert, i śmiało pod tym względem możemy konkurować z Zachodem. Pomocna może być także ogólnie dobra opinia o gospodarce naszego kraju (nie zawsze zasłużona), która tworzy pozytywny wizerunek Polski w Europie.

Warto wykorzystać promocję naszego kraju w związku z zbliżającymi się Mistrzostwami Europy
w Piłce Nożnej w 2012 roku. Taka okazja prędko się nie powtórzy, tym bardziej, że w ramach mobilizacji realizuje się szereg inwestycji, które mogą się przysłużyć także turystyce narciarskiej.

Uważam, że największym atutem południa Polski jest oryginalny folklor i kuchnia. Spędziłem wiele czasu w krajach alpejskich i nie tylko alpejskich, i takiego wspaniałego folkloru, jaki oferują nasi podhalańscy górale nie ma nigdzie! Najbliższa konkurencja znajduje się w Peru.
Zapewniam, że znakomita góralska muzyka i stroje są w stanie porwać 90% mieszkańców naszego kontynentu. To samo zresztą dotyczy naszej kuchni.

Wszelkie moje wątpliwości rozwiał niedawno mój znajomy Włoch - Stefano Masanti, który nie tylko jest właścicielem hoteli i restauracji w urokliwej stacji Madesimo, ale przede wszystkim jest jednym z najlepszych włoskich kucharzy i prekursorem ruchu slowcooking (przeciwieństwo fast food).
Stefano podczas jednego z miłych wieczorów określił swój prywatny podział europejskiej kuchni. Jeszcze kilka lat temu uważał, że oryginalna kuchnia kończy się na łańcuchu Alp i obrzeżach Morza Śródziemnego. Dalej na północ panuje prawdziwa kulinarna Barbaria.

Jego poglądy zmieniły się, gdy przyjechał do Polski i spróbował naszych regionalnych dań, jak żurek, bigos, barszcz czerwony, kiszone ogórki, pierogi, wędliny (a przede wszystkim kiełbasy), oscypki, czy nasze piwa. Jeśli tak uważa Stefano - najlepszy włoski kucharz, który teraz regularnie odwiedza Polskę, to z naszej kulinarnej oferty śmiało możemy zrobić użytek także na ogólnoeuropejskim rynku narciarskim.

Nie można zapomnieć także o atrakcjach turystycznych poza terenami górskimi, które mogą znaleźć się w pakiecie przyjazdów narciarskich. Mam na myśli zwiedzanie takich unikatowych miejsc jak Kraków, Wieliczka czy Wrocław.

Wykorzystajmy popularność naszej znakomitej narciarki Justyny Kowalczyk, i poprzez tworzenie infrastruktury przyciągnijmy do naszego kraju także narciarzy-biegaczy.

Pozytywne przykłady

Jak już wspomniałem, w ostatnich latach można znaleźć sporo przykładów zmian na lepsze. Pod względem stopnia konsolidacji, nowoczesnych wyciągów i szerokich tras zdecydowanym liderem jest Białka Tatrzańska, i ośrodki na Kotelnicy, Bani i Kaniówce. Właśnie w Białce realizowana jest inwestycja, która jeszcze bardziej podniesie atrakcyjność ośrodka.
Mowa o Termie Bania, która budowana jest w bezpośrednim sąsiedztwie stoków, a która będzie gotowa w połowie 2011 roku.

Spory krok do przodu w tym sezonie wykonała Szklarska Poręba. W Ski Arenie Szrenica powstało nowoczesne sześcioosobowe krzesło Karkonosz-Ekspress, które jest najdłuższym tego typu wyciągiem w naszym kraju. Natomiast w mieście do użytku oddano Rodzinny Park Rozrywki Esplanada, w ofercie którego znajduje się m.in. całoroczny tor saneczkowy Alpine Coaster. To patent sprawdzony w krajach alpejskich i na pewno jest skazany na powodzenie.

Świetne wieści dotarły z Podhala, gdzie w najbliższych sezonach ma powstać wspólny karnet o nazwie GóralSki Pass. Karnet ma działać na zasadzie dotykowej karty płatniczej, a rozmowy na temat wdrożenia systemu są podobno bardzo zaawansowane. Już od tego sezonu działa na Podhalu Karta Tatrzańska, która uprawnia do rabatów w kilku stacjach narciarskich, hotelach i obejmuje atrakcje po nartach.

Podobna współpraca ma szansę zaistnieć także w Beskidzie Śląskim, gdzie jakiś czas temu zawiązała się inicjatywa o nazwie "Beskidzka 5", która ma na celu współpracę i promowanie pięciu gmin narciarskich: Brennej, Istebnej, Szczyrku, Ustronia i Wisły.

Pozytywnymi przykładami zmian są z pewnością ośrodki w Zieleńcu, gdzie powstają nowe wyciągi
i wprowadzono wspólny karnet, czy na Czarnej Górze, gdzie system tras i wyciągów już teraz należy do najatrakcyjniejszych w Polsce, i myśli się poważnie o solidnej rozbudowie stacji.

Także Małopolska ma się czym pochwalić. Stacja narciarska Dwie Doliny połączyła Wierchomlę z Muszyną, i być może będzie zaczynem do powstania stacji Siedem Dolin. Warto także wyróżnić Krynicę, a w tym roku zwłaszcza Jaworzynę Krynicką, która znów zainwestowała w krzesełko i nową trasę. Oby w niedługim czasie powstał wspólny karnet dla całego miasta.

Reasumując...

Nie wydaje mi się, żeby Polska stała na straconej pozycji jako ciekawa destynacja narciarska. Dobrze poprowadzona promocja i niezbędne inwestycje mogą przynieść zaskakujące efekty, tym bardziej jeśli prawdą okażą się pogłoski o naszej wrodzonej gościnności.
Uczmy się od lepszych i wykorzystujmy słabości jako atuty.

Nie musimy mieć kompleksów - oto prosty przykład z Austrii: największa stacja w Południowym Tyrolu nosi nazwę Grossglockner Resort, choć najwyższy szczyt Austrii - rzeczony Grossglockner znajduje się w sporym oddaleniu od narciarskich stoków. Marketingowo chwyt ten jest bardzo trafiony. Ten sam chwyt można zastosować tworząc stację "Arena Tatry". Co więcej: jeśli w jej składzie znajdować się będą stoki Kasprowego Wierchu - a inaczej sobie tego nie wyobrażam - to nazwa ta jest jak najbardziej uprawniona!

Może więc zamiast obawiać się odchodzenia rodzimych narciarzy do ośrodków w Alpach, przenieść aktywność marketingową na terytorium konkurencji?


Jacek Trzemżalski
Onet.pl



  Powrót Do góry   


 
DO STOWARZYSZENIA NALEŻĄ
 
Bania Ski & Fun-Białka Tatrzańska
Bartholet Maschinenbau AG
Beskid-Spytkowice
Base System Krzeszowice
Centrum Narciarskie Nosal Zakopane
Chyrowa-ski
CS Poland Centrum-Sport Brenna
Czarna Góra Stronie Śląskie
Czarny Groń Andrychów
Czorsztyn-Ski Kluszkowce
Doppelmayr Polska
Góra Chrobrego Elbląg
Góra 4 Wiatrów Mrągowo
Grapa-Litwinka Czarna Góra
Harenda-Zakopane
Henryk-Ski Krynica-Zdrój
Jacnia Stacja Narciarska
Jastrzębica SKI
Kaniówka-Białka Tatrzańska
Kasina Ski
KiczeraSki Puławy
Kolej Gondolowa Jaworzyna Krynicka
Kolej Linowa Czantoria Ustroń
Kolorowa Karpacz
Kompleks Zagroń Istebna
Kotarz Arena Brenna
Kotelnica Białczańska
Koszałkowo-Wieżyca
Leitner AG
Maspex Wadowice
Master Ski Tylicz
Mieszko Zieleniec
MKL Karpacz
Nartraj Chrzanów
Nartsport Rąblów
Nartorama Zieleniec
Nowa Osada Wisła
Ośrodek Narciarski Niestachów
Ośrodek Narciarski w Batorzu
Patronik Jelenia Góra
Pod Dziedzicem Gogołów
Pod Starym Groniem Brenna
Polana Sosny w Niedzicy
Polana Szymoszkowa Zakopane
Polczakówka-Ski Rabka Zdrój
Polskie Koleje Linowe S.A.
RBK&Partners Warszawa
Rusiń-Ski Bukowina Tatrzańska
Ryterski Raj Rytro
Siepraw Ski
Ski Arena Łysa Góra Jelenia Góra
Skidata AG
Słotwiny Arena Krynica-Zdrój
Stacja Narciarska Cieńków Wisła
Stacja Narciarska Czarnów
Stacja Narciarska Długa Polana
Stacja Narciarska Kamianna
Stacja Narciarska Kamienica
Stacja Narciarska Kazimierz
Stacja Narciarska Koninki
Stacja Narciarska Lubinka
Stacja Narciarska Pietkiewiczówka
Stacja Narciarska Rybno
Stacja Narciarska Soszów Wisła
Stacja Narciarska Spalona
Stacja Narciarska Stok Wisła Jawornik
Stacja Narciarska Suche
Stacja Narciarska Tylicz
Stajkowa-Krościenko
Stok Narciarski Bobliwo
Stok Narciarski Parchatka
Stok Narciarski w Przemyślu
SudetyLift Szklarska Poręba
Supersnow S.A.
Szczyrkowski Ośrodek Narciarski
Szklana Góra Ski Harbutowice
Winterpol Karpacz Biały Jar
Winterpol Zieleniec
Witów-Ski
WOSiR Szelment
Wyciąg Cypisek Korbielów
Wyciąg Narciarski na Kalatówkach
Wyciągi Hotel&SPA Kocierz
Wyciągi Narciarskie Diament Zieleniec
Wyciągi Narciarskie Klepki Wisła
Wyciągi Narciarskie Szopowe
Złoty Groń Istebna


NA SKRÓTY POLECAMY FIRMY WSPIERAJĄCE
 
  O Stowarzyszeniu

  Statut PSNiT

  Czlonkowie

  Dołącz do nas

  Nasze konferencje

  Kontakt

  Archiwum wiadomości

  Strefa wewnętrzna








 
ZOBACZ ARTYKUŁY FIRM WSPIERAJĄCYCH






   
Copyright © 2015-2017   Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne